Apel do mediów z dnia 26 marca 2026 r. w sprawie podawania przez dziennikarzy Telewizji TVN24 narodowości sprawców czynów zabronionych,
Apel do mediów z dnia 26 marca 2026 r.
Stowarzyszenia Romów w Polsce
Centrum Monitoringu Działań Antyromskich i Dyskryminacji
w sprawie podawania przez dziennikarzy Telewizji TVN24 narodowości sprawców czynów zabronionych
W dniu 21 marca 2026 r. Telewizja TVN24 w Podkaście Superwizjer wyemitowała reportaż Pana Roberta Głuszaka zatytułowany „Oszustwa na telefon. Na wnuczka, lekarza, policjanta, bank. Jak nie dać się nabrać oszustom”. Reportaż świetnie przygotowany pokazujący istotę działania przestępców metodą „na telefon”, samotność i bezradność osób poszkodowanych, niedoskonałości prawa, funkcjonowania banków, prokuratury i policji. Przez 43 minuty reportażu Pan Robert Głuszak oraz jego rozmówcy wyjaśniali widzom mechanizmy procederu, ale także sposoby na przeciwdziałanie tym oszustwom, głównie wśród starszego pokolenia Polaków.
Reportaż miał także charakter edukacyjny i prewencyjny, dzięki czemu wiele osób może uniknąć w przyszłości poważnych, często dramatycznych kłopotów finansowych. Dzięki takiej działalności dziennikarzy sprawcy przestępstw mogą być szybciej wykryci i skazani.
Tyle o pozytywnej stronie reportażu, czyli o „beczce miodu”. Niestety w tej beczce znalazła się też „łyżka dziegciu”. Nie wiadomo dlaczego na początku reportażu jego autor omawiając metody działania oszustów poruszył funkcjonowanie tzw. podbieraków, to jest osób odbierających na zlecenie przestępców pieniądze od ofiar. Stwierdził expressis verbis, że „podbieracy” wywodzą się ze środowiska romskiego z ulicy Buchenwaldczyków w Zabrzu. Co ciekawe , do końca reportażu ani razu nie wymieniono już społeczności romskiej jako sprawców coraz bardziej wyrafinowanych przestępstw metodą „ na telefon”, jednakże każdy widz programu TVN 24 słuchając wypowiedzi dziennikarzy do końca reportażu miał „z tyłu głowy” informację z początku programu, że te wszystkie przestępstwa wymyślili i realizowali polscy Romowie (obywatele polscy narodowości romskiej), co przecież nie jest prawdą. Była to ewidentna manipulacja, by ukierunkować myślenie odbiorcy reportażu na mniejszość romską.
Wskazana sprawa jest niezwykle ważna z punktu widzenia konstytucyjnej zasady równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji), gdyż dotychczas nie zauważyliśmy, aby media, w tym telewizja TVN, podawały pochodzenie etniczne sprawcy np. oszustwa, kradzieży, gwałtu czy rozboju, jeśli są oni obywatelami polskimi pochodzenia polskiego, żydowskiego, ukraińskiego, białoruskiego, litewskiego, czy niemieckiego. Zachodzi pytanie dlaczego niektórzy dziennikarze, w tym przypadku Pan Robert Głuszak, tak się zachowują, co chcą uzyskać? Czy chodzi o potwierdzenie własnego przekonania o pewnych stereotypach, np. że jak chodzi o oszustwo to za tym stać musi mniejszość romska?
Z naszych doświadczeń wynika, że każdorazowo po podaniu przez media, iż sprawcą jakiegoś niegodnego czynu była osoba pochodzenia romskiego, pojawiają się w Internecie nienawistne wpisy pod adresem obywateli polskich pochodzenia romskiego, co często wywołuje naszą reakcję w postaci kierowania zawiadomień do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Powoduje to samoistne nakręcanie się spirali nietolerancji i dyskryminacji.
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że Telewizja TVN od lat buduje swój wizerunek medium stojącego na straży wartości demokratycznych, praw obywatelskich, wolności słowa, a także poszanowania praw człowieka i idei społeczeństwa otwartego oraz wielokulturowego. Tym większe zdziwienie i niepokój budzi sytuacja, w której w przekazie tej stacji pojawiają się treści stygmatyzujące całą narodowość.
Odpowiedzialność mediów polega nie tylko na informowaniu, lecz również na kształtowaniu wrażliwości społecznej oraz przeciwdziałaniu mechanizmom prowadzącym do marginalizacji określonych grup i napięć społecznych. Każde odstępstwo od tej zasady osłabia zaufanie do deklarowanych wartości i może prowadzić do realnych konsekwencji społecznych, z eskalacją nienawiści i przemocy włącznie.
Mając na uwadze przedstawiony przypadek wystąpiliśmy do kierownictwa redakcji TVN 24, by publikując bulwersujące informacje o bezprawnych i niegodnych czynach, dziennikarze tej Telewizji nie podawali żadnych danych dotyczących narodowości obywateli polskich, gdyż narusza to przepisy o randze konstytucyjnej, ale także zasady etyki dziennikarskiej. Uważamy, że przestępca pozostaje przestępcą, niezależnie od pochodzenia etnicznego. Wydaje nam się, że widzowie TVN z pewnością nie oczekują informacji o etnicznym pochodzeniu sprawcy, lecz informacji, iż przestępca został schwytany i niechybnie zostanie ukarany a pokrzywdzony odzyskał utracone pieniądze.
Mając to na uwadze po raz kolejny poniżej publikujemy stanowisko Rady Etyki Mediów w przedmiocie sprawy opublikowane przez nią w dniu 20 listopada 2020 r.
„Oświadczenie Rady Etyki Mediów
Dziennikarz nie powinien wskazywać na narodowość lub pochodzenie etniczne sprawcy przestępstwa.
Określanie narodowości lub pochodzenia etnicznego sprawców czynów przestępczych powiela negatywne stereotypy, utwierdza błędne i krzywdzące przekonanie, że obywatele polscy o innym pochodzeniu etnicznym, albo zamieszkali w Polsce obcokrajowcy, są zbiorowym nośnikiem negatywnych cech.
Zdaniem Rady Etyki Mediów informowanie w mediach o narodowości lub pochodzeniu etnicznym sprawców przestępstw i czynów zabronionych, gdy okoliczności opisywanych zdarzeń nie mają nic wspólnego z narodowością lub pochodzeniem uczestniczącym w nich osób, przyczyni się do ich dyskryminacji i utrwala niekorzystny wizerunek tych mniejszości, funkcjonujący w świadomości społecznej. Wizerunek ten stanowi często podłoże postaw ksenofobicznych, przejawów nietolerancji, a w skrajnych przypadkach aktów fizycznej agresji motywowanych nienawiścią.
Czytelników, słuchaczy lub telewidzów w Polsce słusznie oburzają zagraniczne informacje medialne, które – w sytuacji, gdy narodowość sprawcy przestępstwa jest nieistotna dla opisu wydarzenia – dobitnie akcentują, że sprawcą jest Polak. Trafnie widzą w tym stygmatyzację Polaków jako narodowości. Nie powinni więc mieć do czynienia z podobnymi przejawami obawy i nieufności wobec mniejszości narodowych i etnicznych we własnym kraju.
O skierowanie uwagi dziennikarzy na naganność takich praktyk zwrócił się ostatnio do REM Rzecznik Praw Obywatelskich. Motywowany skargą, jaką otrzymał od Stowarzyszenia Romów w Polsce, przypomina, że z podobnym apelem wystąpiła do mediów REM osiem lat temu, na wniosek poprzedniego RPO. Adam Bodnar wskazuje, że jednoznaczne stwierdzenie REM z 2012 roku, iż zamieszczanie informacji podkreślających narodowe lub etniczne pochodzenie sprawców czynów przestępczych jest niezgodne z etyką dziennikarską, przyniosło wymierny skutek i liczba takich informacji spadła, przynajmniej w wiodących mediach i w portalach informacyjnych. Dziś jednak, zdaniem RPO, niezbędne jest przypomnienie tamtego apelu.
Rada Etyki Mediów w pełni podziela tę opinię.
W imieniu Rady Etyki Mediów
Ryszard Bańkowicz Przewodniczący REM
Warszawa, 20 listopada 2020 „
Niezależnie od powyższego informujemy, że wystąpiliśmy także do Rzecznika Praw Obywatelskich z sygnalizacją problemu oraz o wystąpienie do TVN celem zaniechania wykonywania wskazanego procederu.
Roman Kwiatkowski
Prezes Zarządu
Stowarzyszenia Romów w Polsce


