Pismo w sprawie monitoringu antyromskiego do portalu społecznościowego kryminalki.pl

Oświęcim, dnia 18 maja 2026 r.

Portal społecznościowy
www.kryminalki.pl

Szanowni Państwo

W dniu 25 kwietnia 2026 r. ukazał się na Waszej stronie artykuł zatytułowany: „Szajka Romów z Czech przyjeżdżała kraść do Polski. Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn i kobietę”. Z artykułu wynika, że 20 kwietnia 2026 r. obywatel Czech w jednej z galerii handlowych w Opolu dokonał kradzieży markowych perfum o wartości około 1 300 zł. Zauważył to pracownik ochrony, który zatrzymał złodzieja oraz wezwał Policję. Dokonano dodatkowej kontroli na parkingu obok marketu w wyniku czego namierzono samochód na rejestracji czeskiej , w którym siedzieli kompani schwytanego – 2 mężczyzn i kobieta. Dokonano przeszukania auta w którym policjanci znaleźli metamorfinę i marihuanę oraz zabroniony w Polsce kastet. Dodatkowo policjanci ustalili, że marketowy złodziej perfum ukradł jeszcze w tym dniu 3 torebki, zaś wcześniej inne kosmetyki. Cała czwórka usłyszała zarzut kradzieży oraz została zatrzymana.

Artykuł na pierwszy rzut oka ma pozytywny charakter, gdyż złodzieje i handlarze narkotyków zostali zatrzymali otrzymując zarzuty karne. Dzięki temu przynajmniej przez pewien czas (areszt, zakład karny) nie będą mogli kontynuować swojego przestępczego procederu. Jednakże cały pozytywny odbiór artykułu został popsuty przez jego tytuł zawierający narodowość obywatela Czech. Czym Państwo się kierowali pisząc „Szajka Romów …?”. Czy nie wystarczyło napisać „Szajka Czechów” albo „Szajka z Czech”? Użycie w tytule artykułu słowa „Romów” ma charakter stygmatyzujący i dyskryminacyjny względem mniejszości romskiej w Czechach, ale w tym przypadku także w Polsce. Każdy kto przeczytał przedmiotowy tytuł artykułu już wiedział, że Romowie znowu coś ukradli. A przecież wiecie Państwo, że znakomita większość kradzieży sklepowych oraz przestępstw narkotykowych dokonywana jest przez przestępców z tzw. społeczeństwa większościowego, czyli obywateli polskich narodowości polskiej. Przejrzeliśmy Waszą kronikę kryminalną od początku br. roku do maja 2026 r. i w ani jednym przypadku (a było ich kilkadziesiąt) nie podaliście Państwo jakiej narodowości byli sprawcy. Stało się tak bo wśród sprawców nie było Romów.

Na marginesie pytamy jak brzmiałby tytuł artykułu, gdyby złodziejem sklepowym był obywatel polski narodowości ukraińskiej, białoruskiej, niemieckiej, czy żydowskiej? Nie czekamy na odpowiedź na to pytanie, gdyż ma ono charakter retoryczny.

W związku z powyższym prosimy by Państwo zaniechali wymienionej nagannej praktyki. By Państwu umożliwić takie działanie publikujemy poniżej Oświadczenie Rady Etyki Mediów z dnia

20 listopada 2020 r.

„Oświadczenie Rady Etyki Mediów

Dziennikarz nie powinien wskazywać na narodowość lub pochodzenie etniczne sprawcy przestępstwa.

Określanie narodowości lub pochodzenia etnicznego sprawców czynów przestępczych powiela negatywne stereotypy, utwierdza błędne i krzywdzące przekonanie, że obywatele polscy o innym pochodzeniu etnicznym, albo zamieszkali w Polsce obcokrajowcy, są zbiorowym nośnikiem negatywnych cech.

Zdaniem Rady Etyki Mediów informowanie w mediach o narodowości lub pochodzeniu etnicznym sprawców przestępstw i czynów zabronionych, gdy okoliczności opisywanych zdarzeń nie mają nic wspólnego z narodowością lub pochodzeniem uczestniczącym w nich osób, przyczyni się do ich dyskryminacji i utrwala niekorzystny wizerunek tych mniejszości, funkcjonujący w świadomości społecznej. Wizerunek ten stanowi często podłoże postaw ksenofobicznych, przejawów nietolerancji, a w skrajnych przypadkach aktów fizycznej agresji motywowanych nienawiścią.

Czytelników, słuchaczy lub telewidzów w Polsce słusznie oburzają zagraniczne informacje medialne, które – w sytuacji, gdy narodowość sprawcy przestępstwa jest nieistotna dla opisu wydarzenia – dobitnie akcentują, że sprawcą jest Polak. Trafnie widzą w tym stygmatyzację Polaków jako narodowości. Nie powinni więc mieć do czynienia z podobnymi przejawami obawy i nieufności wobec mniejszości narodowych i etnicznych we własnym kraju.

O skierowanie uwagi dziennikarzy na naganność takich praktyk zwrócił się ostatnio do REM Rzecznik Praw Obywatelskich. Motywowany skargą, jaką otrzymał od Stowarzyszenia Romów w Polsce, przypomina, że z podobnym apelem wystąpiła do mediów REM osiem lat temu, na wniosek poprzedniego RPO. Adam Bodnar wskazuje, że jednoznaczne stwierdzenie REM z 2012 roku, iż zamieszczanie informacji podkreślających narodowe lub etniczne pochodzenie sprawców czynów przestępczych jest niezgodne z etyką dziennikarską, przyniosło wymierny skutek i liczba takich informacji spadła, przynajmniej w wiodących mediach i w portalach informacyjnych. Dziś jednak, zdaniem RPO, niezbędne jest przypomnienie tamtego apelu.

Rada Etyki Mediów w pełni podziela tę opinię.
W imieniu Rady Etyki Mediów
Ryszard Bańkowicz Przewodniczący REM
Warszawa, 20 listopada 2020”

Oczekujemy na konstruktywną pisemną odpowiedź w przedmiocie sprawy oraz przede wszystkim na zaniechanie wskazanego działania, które ma charakter stygmatyzujący i dyskryminacyjnyw0 względem mniejszości romskiej.

Roman Kwiatkowski
Prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce

Wyróżnione

Strona Stowarzyszenia Romów w Polsce powstała w ramach Projektu realizowanego z Programu integracji społecznej i obywatelskiej Romów w Polsce na lata 2021-2030

STOWARZYSZENIE ROMÓW W POLSCE
ul. Berka Joselewicza 5
32-600 Oświęcim
tel. +48 338 426 989

Napisz do nas...