Oświadczenie Stowarzyszenia Romów w Polsce

w sprawie pozwu dotyczącego siedmiu akwarelowych portretów więźniów romskich z Auschwitz

Z publikacji „The New York Times”, „Los Angeles Times”, Associated Press i „The Washington Post” dowiedzieliśmy się, że córki Dinah Gottliebovej-Babbitt – Michele Babbitt Kane i Karin Wendy Babbitt – wniosły w Stanach Zjednoczonych pozew przeciwko Państwowemu Muzeum Auschwitz-Birkenau, domagając się zwrotu siedmiu akwarelowych portretów wykonanych przez ich matkę w obozie.

Z najwyższym szacunkiem odnosimy się do Dinah Gottliebovej-Babbitt – byłej więźniarki Auschwitz, która została zmuszona przez Josefa Mengelego do portretowania Romów i Sinti poddawanych jego zbrodniczym badaniom. Rozumiemy również osobisty wymiar stanowiska jej córek. Nie zamierzamy uprzedzać rozstrzygnięcia sądu ani zastępować prawnej oceny zgłoszonych roszczeń.

Musimy jednak przypomnieć, że akwarele te nie są zwykłymi dziełami sztuki. Przedstawiają konkretnych ludzi – naszych Braci i Siostry – których godność została odebrana, a życie w większości brutalnie przerwane. Portrety powstały jako element rasistowskich badań Mengelego i należą do nielicznych zachowanych materialnych świadectw jego zbrodni wobec Romów i Sinti. Nie można więc rozpatrywać ich wyłącznie jako przedmiotów własności ani automatycznie sprowadzać tej sprawy do kategorii dzieł sztuki zagrabionych przez nazistów.

Stowarzyszenie Romów w Polsce zajmowało stanowisko w tej sprawie już w 1999 roku. Roman Kwiatkowski zwracał się bezpośrednio do Dinah Gottliebovej-Babbitt, pozostawał w kontakcie z reprezentującym ją amerykańskim prawnikiem Barrym Fisherem oraz kierował pisma do władz Rzeczypospolitej Polskiej i członków Kongresu Stanów Zjednoczonych. Zachowana dokumentacja pokazuje, że działania te prowadzono z poszanowaniem cierpienia i osobistej więzi Dinah z wykonanymi przez nią pracami. Jednocześnie wskazywano, że akwarele powinny pozostać w Auschwitz jako dokument zbrodni i znaleźć należne miejsce na przygotowywanej wówczas stałej wystawie poświęconej Zagładzie Romów w bloku 13.

Trzeba jednak powiedzieć jasno, że sama obecność tych świadectw w zbiorach Muzeum nie wystarcza. Stała wystawa „Zagłada Romów europejskich” w bloku 13 nie jest częścią standardowej trasy zwiedzania, a dostęp do niej jest w praktyce bardzo ograniczony. W konsekwencji ogromna większość osób odwiedzających Auschwitz-Birkenau nie poznaje ani historii sportretowanych Romów i Sinti, ani znaczenia akwarel Dinah Gottliebovej-Babbitt. Jeżeli portrety mają pozostać w Miejscu Pamięci jako dokument zbrodni, muszą być rzeczywiście dostępne i obecne w codziennej edukacji, a nie tylko przechowywane w zbiorach.

Uważamy, że dzisiejsza sprawa nie może zostać przedstawiona jako konflikt pamięci żydowskiej z pamięcią romską. Dinah Gottliebova-Babbitt była ofiarą nazistowskiego prześladowania, a sportretowani przez nią Romowie i Sinti byli ofiarami tego samego systemu zagłady. Ich losy spotkały się w Auschwitz i nie powinny być dziś przeciwstawiane.

Opowiadamy się za rozwiązaniem, które uszanuje oba te wymiary. Oryginały portretów powinny pozostać w Miejscu Pamięci Auschwitz-Birkenau jako niezastępowalne dokumenty zbrodni, być właściwie chronione oraz realnie dostępne dla zwiedzających i badaczy. Jednocześnie autorstwo Dinah Gottliebovej-Babbitt, jej historia i dramatyczne okoliczności powstania prac powinny być przedstawiane w sposób pełny i godny. Rodzina powinna otrzymać najwyższej jakości kopie oraz możliwość współtworzenia prezentacji opowiadającej o losie ich matki.

Wszelkie dalsze rozmowy powinny obejmować rodzinę Dinah Gottliebovej-Babbitt, Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz przedstawicieli Romów i Sinti, których historia i pamięć są w tych portretach bezpośrednio obecne. Głos społeczności ofiar nie może zostać pominięty.

Roman Kwiatkowski

Prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce

Wyróżnione

Strona Stowarzyszenia Romów w Polsce powstała w ramach Projektu realizowanego z Programu integracji społecznej i obywatelskiej Romów w Polsce na lata 2021-2030

STOWARZYSZENIE ROMÓW W POLSCE
ul. Berka Joselewicza 5
32-600 Oświęcim
tel. +48 338 426 989

Napisz do nas...