Marianie, dziękujemy…
Z ogromnym smutkiem pożegnaliśmy Mariana Turskiego – człowieka, który przez ponad trzydzieści lat był nie tylko świadkiem historii, ale i jej strażnikiem. Był naszym przyjacielem, kimś, na kogo zawsze mogliśmy liczyć. Kiedy inni milczeli, on mówił. Kiedy inni odwracali wzrok, on patrzył prosto w oczy prawdzie.
Marianie, byłeś z nami zawsze – w chwilach walki o pamięć, gdy upominaliśmy się o godne miejsce dla ofiar romskiej Zagłady, gdy domagaliśmy się prawdy o tym, że nasza historia i historia Twojego narodu splatają się w bólu, w stracie, ale też w nadziei, że nigdy więcej nikt nie zostanie skazany na zapomnienie.
Byłeś tam, gdy powstawała stała wystawa o zagładzie Romów w bloku XIII w Auschwitz. Byłeś tam, gdy upamiętnialiśmy romskie ofiary w Treblince. Byłeś z nami 2 sierpnia, podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Zagładzie Romów i Sinti. Nawet gdy ciało odmawiało Ci już posłuszeństwa, gdy każdy krok był wysiłkiem – byłeś.
I wciąż będziesz.
Twoje słowa nie zamilkną:
“Nie bądź obojętny! Bo jeśli będziesz, nawet nie wiesz, kiedy na ciebie, na twoje dzieci, na twoje wnuki ktoś skieruje podobny los.”
Marianie, nigdy nie byłeś obojętny wobec nas, Romów
Dziękujemy Ci za Twoją mądrość, za Twoją odwagę, za Twoje serce.
Dziękujemy, że widziałeś w nas nie tylko tych, którzy cierpieli, ale tych, którzy mają prawo do pamięci i do sprawiedliwości.
Twoja obecność była dla nas darem. Twoja nieobecność jest dziś bolesna.
Spoczywaj w pokoju, Przyjacielu.
Roman Kwiatkowski
Prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce
