Oświadczenie Centrum Monitoringu Antyromskiego i Dyskryminacji przy Stowarzyszeniu Romów w Polsce z siedzibą w Oświęcimiu z dnia 17 marca 2026 r.
w sprawie artykułów na stronie portal.plock.pl dotyczących romskich imigrantów z Ukrainy.
W dniach 1 listopada 2025 r. oraz 7 lutego 2026 r. ukazały się na stronie portal.plock.pl dwa artykuły autorstwa Michała Wiśniewskiego zatytułowane: „Konfederacja grzmi, chce wysłania Romów na Ukrainę. Mieszkańcy przyznali nam, że się po prostu boją.” oraz „Romowie w Soczewce. Wojewoda rozwiewa wątpliwości i przekonuje, że sytuacja się poprawia.” W obu artykułach wielokrotnie podano, że obywatele Ukrainy zakwaterowani w Ośrodku Szkoleniowo-Wypoczynkowym „Mazowsze” w Soczewce są narodowości romskiej. Chodzi o około 110 osób, w tym głównie matki z około 80 dziećmi. Przyjechali oni w marcu 2022 r. po wybuchu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Podana informacja winna zakończyć sprawę, ale jak to ostatnio bywa do Soczewki przyjechał poseł Krzysztof Mulawa z Konfederacji, wg portalu „zajmujący się w Sejmie m.in. problemami migracji” i zaczęła się „polityka”. Nagle ulokowane w Ośrodku matki i dzieci ukraińskie stały się zagrożeniem dla lokalnej społeczności, która z ich powodu stała się „multi kulti, jak powiedział poseł. Przy okazji cytowany przez portal poseł zdziwił się, że żaden z lokalnych posłów nie zainteresował się sprawą uchodźców. Nie dotarło do niego,że inni posłowie z tego terenu nie stwierdzili nic nienormalnego w fakcie ulokowania imigrantów wojennych w Ośrodku. Nie wiadomo na jakiej podstawie portal stwierdził, że wymieniony poseł zajmuje się w Sejmie problemami migracji, gdyż ze strony sejmowej wynika, że jest on członkiem Komisji ds Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Działalność tych Komisji nie ma nic wspólnego z migracją. Funkcjonuje natomiast w Sejmie w ramach Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych podkomisja stała ds. obywatelskich, cudzoziemców i migracji, ale wśród jej 9 członków nie ma posła Krzysztofa Mulawy. ani też żadnego posła z Konfederacji. Zachodzi więc przypuszczenie, że poseł „pokątnie” zajmuje się problemami migracji i nikt o tym nic nie wie, poza wymienionym Redaktorem portalu. Zauważamy, że w Polsce przebywa aktualnie w różnych miejscach zamieszkania (ośrodkach) około miliona Ukraińców, którzy uciekli z tego kraju z powodu wojny z Rosją. Są to głównie kobiety i dzieci. Wśród tego miliona uchodźców jest wiele osób obywatelstwa ukraińskiego lecz o innej narodowości niż Ukraińcy, np. Tatarzy, Żydzi, Gruzini, Ormianie, czy Romowie. Jest to efekt działania władz byłego Związku Radzieckiego, które celowo osiedlały m.in. w Ukrainie różne narodowości, głównie Rosjan, by osłabić ukraińską populację tego kraju. W związku z wymienionymi artykułami w dniu 17 marca 2026 r. wystąpiliśmy do redaktora portalu Michała Wiśniewskiego z prośbą o powściągliwość i umiar w podejściu do trudnych spraw imigranckich związanych ze skutkami agresji Rosji na Ukrainę. Zwróciliśmy mu uwagę by nie ulegał tezom wypowiedzi posła Konfederacji w sprawie uchodźców w Ośrodku „Mazowsze”, gdyż mają one charakter jawnie antyromski a wręcz dyskryminacyjny. Zadaliśmy redaktorowi pytanie czy gdyby w Soczewce przebywały matki z dziećmi o ukraińskiej, czy żydowskiej narodowości portal też by zamieścił na swojej stronie artykuł o dramatycznym tytule „Mieszkańcy przyznali nam, że się po prostu boją”? Zapytaliśmy po co wyeksponowano narodowość tych matek i dzieci? Po co przedstawiono romskich mieszkańców Ośrodka w tak negatywny sposób? Nie znamy treści wpisów pod artykułami, ale jesteśmy przekonani, że – jak zawsze – bardzo wielu internautów uderzy przy okazji w naszą polską mniejszość wywołując kolejną niepotrzebną burzę.
Na szczęście zdroworozsądkową postawę zaprezentował Wojewoda Mazowiecki, który stwierdził, że relokacji Ukraińców nie będzie.
Na zakończenie wystąpienia zaoferowaliśmy Redaktorowi pomoc w należytym wykonywaniu jego zadań przedstawiając mu Oświadczenie Rady Etyki Mediów z dnia 20 listopada 2020 r. zatytułowane „Dziennikarz nie powinien wskazywać na narodowość lub pochodzenie etniczne sprawcy przestępstwa”. Wprawdzie Romowie z Soczewki nie popełnili przestępstwa ale z artykułu wynika, że dzieci romskie „zachowują się w sposób obscesowy, wręcz po chuligańsku” a to już działalność z pogranicza przestępczości.
Oto treść tego Oświadczenia Rady Etyki Mediów:
„Oświadczenie Rady Etyki Mediów
Dziennikarz nie powinien wskazywać na narodowość lub pochodzenie etniczne sprawcy przestępstwa”.
Określanie narodowości lub pochodzenia etnicznego sprawców czynów przestępczych powiela negatywne stereotypy, utwierdza błędne i krzywdzące przekonanie, że obywatele polscy o innym pochodzeniu etnicznym, albo zamieszkali w Polsce obcokrajowcy, są zbiorowym nośnikiem negatywnych cech.
Zdaniem Rady Etyki Mediów informowanie w mediach o narodowości lub pochodzeniu etnicznym sprawców przestępstw i czynów zabronionych, gdy okoliczności opisywanych zdarzeń nie mają nic wspólnego z narodowością lub pochodzeniem uczestniczącym w nich osób, przyczyni się do ich dyskryminacji i utrwala niekorzystny wizerunek tych mniejszości, funkcjonujący w świadomości społecznej. Wizerunek ten stanowi często podłoże postaw ksenofobicznych, przejawów nietolerancji, a w skrajnych przypadkach aktów fizycznej agresji motywowanych nienawiścią.
Czytelników, słuchaczy lub telewidzów w Polsce słusznie oburzają zagraniczne informacje medialne, które – w sytuacji, gdy narodowość sprawcy przestępstwa jest nieistotna dla opisu wydarzenia – dobitnie akcentują, że sprawcą jest Polak. Trafnie widzą w tym stygmatyzację Polaków jako narodowości. Nie powinni więc mieć do czynienia z podobnymi przejawami obawy i nieufności wobec mniejszości narodowych i etnicznych we własnym kraju.
O skierowanie uwagi dziennikarzy na naganność takich praktyk zwrócił się ostatnio do REM Rzecznik Praw Obywatelskich. Motywowany skargą, jaką otrzymał od Stowarzyszenia Romów w Polsce, przypomina, że z podobnym apelem wystąpiła do mediów REM osiem lat temu, na wniosek poprzedniego RPO. Adam Bodnar wskazuje, że jednoznaczne stwierdzenie REM z 2012 roku, iż zamieszczanie informacji podkreślających narodowe lub etniczne pochodzenie sprawców czynów przestępczych jest niezgodne z etyką dziennikarską, przyniosło wymierny skutek i liczba takich informacji spadła, przynajmniej w wiodących mediach i w portalach informacyjnych. Dziś jednak, zdaniem RPO, niezbędne jest przypomnienie tamtego apelu.
Rada Etyki Mediów w pełni podziela tę opinię.
W imieniu Rady Etyki Mediów
Ryszard Bańkowicz
Przewodniczący REM
Warszawa, 20 listopada 2020 „
Mamy nadzieję, że wymieniony na wstępie Redaktor zmieni podejście do trudnych spraw imigracyjnych wywołanych przez wojnę i spojrzy na losy imigrantów bardziej empatycznie a jednocześnie nie będzie propagował na łamach portalu dyskryminacyjnych i nacjonalistycznym poglądów posłów niektórych partii politycznych.
Centrum Monitoringu
Antyromskiego i Dyskryminacji


