Pismo do Redaktora Naczelnego dts24.pl w sprawie podawania narodowości sprawców przestępstw.
Oświęcim, dnia 8 kwietnia 2026 r.
Pan Wojciech Molendowicz
Redaktor Naczelny
„Dobrego Tygodnika Sądeckiego”
ul. Żywiecka 25
33-300 Nowy Sącz
Szanowny Panie Redaktorze
W dniu 8 kwietnia 2026 r. ukazały się obok siebie na stronie Waszego Portalu https://www.dts24.pl dwa artykuły zatytułowane: „Prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce: żyjemy tu od ponad 600 lat. Chcemy tych samych praw” oraz „Zwaśnione rodziny romskie swoją rację wyjaśniały siłą. Skończyło się aresztem i szpitalem”. W pierwszym materiale – będącym przedrukiem wywiadu udzielonego przeze mnie dla Polskiej Agencji Prasowej – odpowiadając na szereg pytań dziennikarki Agencji przedstawiłem sytuację romskiej mniejszości w Polsce. Na pytanie: Dlaczego tak ostro reaguje pan na podawanie (przez media – nasz dopisek) narodowości sprawców przestępstw – Prezes Stowarzyszenia udzielił odpowiedzi:
„Bo to jest początek stygmatyzacji. Jeśli ktoś popełnia przestępstwo, odpowiada jako jednostka. Podawanie przez media jego pochodzenia etnicznego powoduje, że odpowiedzialność przenosi się na całą społeczność. A historia pokazuje dokąd to prowadzi. Dziwnym trafem nigdy nie podaje się narodowości w przypadku popełnienia przestępstwa przez obywatela polskiego, ale innej, niż romska, narodowości. Przypominam, że ustawa z 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym wymienia 13 mniejszości narodowych i etnicznych. Nie jest to przypadek. Zareagowała na to Rada Etyki Mediów wydając specjalne oświadczenie.”
Prawdopodobnie nikt z redakcji nie czytał tego wywiadu, gdyż dosłownie obok pojawił się wyżej wymieniony artykuł o zwaśnionych rodzinach, w którym kilka razy wymieniono romską narodowość rodzin. Zachodzi pytanie, co redaktor tego artykułu chciał uzyskać eksponując narodowość obywatela polskiego? Działanie takie jest stygmatyzujące i jawnie dyskryminacyjne. Czy gdyby w Limanowej zwaśniły się rodziny o polskim obywatelstwie lecz słowackiej, czy łemkowskiej narodowości, którzy zamieszkują w południowej Polsce, w artykule też wielokrotnie podniesiono by ich etniczne pochodzenie? Czy nie wystarczyło podać, że w Limanowej dwie rodziny się zwaśniły i skończyło się aresztem i szpitalem.
Przejrzeliśmy na Waszej stronie kronikę policyjną z ostatnich dni. Ukazało się na niej wiele artykułów dotyczących różnych przestępstw. Wymienię tylko kilka tytułów artykułów:
– „Nowy Sącz. 44-latek zatrzymany w śledztwie ws handlu ludźmi”;
– „Seryjny „rysownik” z sądeckiego osiedla w rękach policji. Uszkodził 26 samochodów”;
– „Znęcał się nad 81-letnią mamą. Ignorował postanowienia sądu”;
– ”Gorlice. Przekazała przestępcom ponad milion złotych”.
W żadnym artykule nie podano jakiej narodowości był sprawca (byli sprawcy). Oznacza to, że można informować społeczeństwo o przestępcach bez stygmatyzowania o charakterze narodowościowym.
W związku z powyższym prosimy Redakcję o zaniechanie stygmatyzowania obywateli polskich należących do mniejszości narodowych i etnicznych.
Służymy pomocą w realizacji naszej prośby przedstawiając poniżej Oświadczenie Rady Etyki Mediów z dnia 20 listopada 2020 r. zatytułowane „Dziennikarz nie powinien wskazywać na narodowość lub pochodzenie etniczne sprawcy przestępstwa”.
„Oświadczenie Rady Etyki Mediów
Dziennikarz nie powinien wskazywać na narodowość lub pochodzenie etniczne sprawcy przestępstwa”.
Określanie narodowości lub pochodzenia etnicznego sprawców czynów przestępczych powiela negatywne stereotypy, utwierdza błędne i krzywdzące przekonanie, że obywatele polscy o innym pochodzeniu etnicznym, albo zamieszkali w Polsce obcokrajowcy, są zbiorowym nośnikiem negatywnych cech.
Zdaniem Rady Etyki Mediów informowanie w mediach o narodowości lub pochodzeniu etnicznym sprawców przestępstw i czynów zabronionych, gdy okoliczności opisywanych zdarzeń nie mają nic wspólnego z narodowością lub pochodzeniem uczestniczącym w nich osób, przyczyni się do ich dyskryminacji i utrwala niekorzystny wizerunek tych mniejszości, funkcjonujący w świadomości społecznej. Wizerunek ten stanowi często podłoże postaw ksenofobicznych, przejawów nietolerancji, a w skrajnych przypadkach aktów fizycznej agresji motywowanych nienawiścią.
Czytelników, słuchaczy lub telewidzów w Polsce słusznie oburzają zagraniczne informacje medialne, które – w sytuacji, gdy narodowość sprawcy przestępstwa jest nieistotna dla opisu wydarzenia – dobitnie akcentują, że sprawcą jest Polak. Trafnie widzą w tym stygmatyzację Polaków jako narodowości. Nie powinni więc mieć do czynienia z podobnymi przejawami obawy i nieufności wobec mniejszości narodowych i etnicznych we własnym kraju.
O skierowanie uwagi dziennikarzy na naganność takich praktyk zwrócił się ostatnio do REM Rzecznik Praw Obywatelskich. Motywowany skargą, jaką otrzymał od Stowarzyszenia Romów w Polsce, przypomina, że z podobnym apelem wystąpiła do mediów REM osiem lat temu, na wniosek poprzedniego RPO. Adam Bodnar wskazuje, że jednoznaczne stwierdzenie REM z 2012 roku, iż zamieszczanie informacji podkreślających narodowe lub etniczne pochodzenie sprawców czynów przestępczych jest niezgodne z etyką dziennikarską, przyniosło wymierny skutek i liczba takich informacji spadła, przynajmniej w wiodących mediach i w portalach informacyjnych. Dziś jednak, zdaniem RPO, niezbędne jest przypomnienie tamtego apelu.
Rada Etyki Mediów w pełni podziela tę opinię.
W imieniu Rady Etyki Mediów
Ryszard Bańkowicz
Przewodniczący REM
Warszawa, 20 listopada 2020 „
Podając powyższe oczekujemy na konstruktywną odpowiedź w przedmiocie sprawy i zaniechanie przedstawionej praktyki.
Z wyrazami szacunku
Roman Kwiatkowski
Prezes Zarządu Stowarzyszenia


